Cześć wszystkim! Dzisiaj przychodzę do Was z testem podkładu Bourjois, 123 Perfect Foundation.
Zapewnienia producenta:
Pierwszy podkład który posiada trzy pigmenty korygujące cerę. Pożegnaj się z ziemistą cerą i zaczerwienieniami.
1. Żółte pigmenty - redukują cienie pod oczami.2. Fiołkoworóżowe pigmenty - świeża cera bez plamek i piegów.3. Zielone pigmenty - maskuje popękane naczynka i czerwone ślady po trądziku.Podkład jest lekko matujący, długotrwale nawilżający oraz posiada SPF 10.Moje odczucia:
Ja mam najjaśniejszy odcień 51 - light vanilla. Zdecydowanie jest to podkład matujący. Nie zgodzę się tutaj z długotrwałym nawilżeniem, powiedziałabym nawet, że może wysuszać. Należy skórę dobrze pielęgnować używając tego produktu (peelingi, nawilżanie). Konsystencja - nie jest ani tępa, ani się nie jest zbyt rzadka, taka jaką lubię. Szczerze mówiąc miałam problem nakładając go palcami - za pierwszym razem było całkiem znośnie, natomiast za drugim razem podkreślał on każdą możliwą suchą skórkę. Dałam mu szansę aplikując go pędzlem i mnie nie zawiódł! Zdecydowanie lepiej wyglądał i nie musiałam martwić się o te okropne skórki. Co do krycia - jest dosyć dobre, ale nie tworzy efektu maski, którego nie znoszę. Jestem jak najbardziej zadowolona z tego podkładu, ale nie polecałabym go do użytku codziennego, zdecydowanie lepiej mieć jeszcze inny podkład aby stosować je zamiennie, bo po jakimś czasie może nieźle wysuszać skórę. Jeśli chodzi o wytrzymałość też spisuję się bardzo dobrze. Jak najbardziej go polecam! :) Cena: ok 50zł.
Jak narazie koniec mojej paplaniny, zobaczcie same:Buźka "bez niczego", wyłącznie mam na sobie tutaj krem:
Moim zdaniem ten podkład świetnie koryguje wszelkie zaczerwienienia i drobne niedoskonałości, przy większych zmianach trzeba użyć odrobiny korektora.
A Wam jak się podoba? :)
wygląda na dobry podkład, jadziś kupilam inny i też jestem na etapie testowania
OdpowiedzUsuńJa zastanawiam się nad kupnem bourjois healthy mix :)
UsuńU mnie ten podkład się nie sprawdzał, ale próbowałam nakładać go tylko palcami lub gąbką, może dam mu jeszcze jedną szansę i użyję pędzla
OdpowiedzUsuń