5 lis 2014

SOAP&GLORY


Hejo! co tam u Was? ja od wczoraj leżę w łóżku z gorącą herbatką, gripexem i górą chusteczek... Tak się cieszyłam, że mnie przeziębienie nie dopadło a tu proszę, kicham, kaszle i umieram :P no ale co zrobić, kuruję się i przychodze od Was z produktami Soap&Glory. Jakiś czas temu był duży szał na youtubie i blogach dotyczący tych kosmetyków. Byłam na tyle ciekawa, że będąc w Londynie przez jakiś czas skusiłam się na trzy sztuki :D 



1. Pierwszym z nich jest żel do mycia twarzy. Cudownie pachnie (sama nie wiem jak to opisać, moim zdaniem jest to zapach kobiecych subtelnych perfum, jest to zapach dosyć intensywny ale subtelny, uwielbiam!) Zapach utrzymuję się na prawdę długo na skórze! :) Co do konsystencji - jest gęsty, co sprawi, że będzie bardzo wydajny. Cena £6,50.  



2. Kolejnym z nich jest masło do ciała. Jego zapach jest taki sam jak żelu i kolejnego produktu, ponieważ wybrałam tą samą "serię" :) Jego konsystencja jest dosyć lekka i świetnie nawilża, możemy to odczuć, nie jest to tak jak z niektórymi balsamami czy masłami, że chwilę po posmarowaniu mamy ochotę znowu nałożyć produkt na ciało, bo za wiele nie zrobił z naszą skórą. Dzięki temu masełku i ładnie pachniemy i mamy fajnie nawilżoną skórę, ale spokojnie - ten zapach nie kłóci się z naszymi perfumami ponieważ jest delikatny :) Cena £10.50


3. Ostatnim z nich jest peeling. Co do konsystencji jest dosyć zbita, a ziarenka są spore. Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo lubię czuć że ścieram ten martwy naskórek, zbyt małe kryształki mnie nie zadowalają :P Peeling ten nie przesusza, a wręcz nawilża, nasza skóra wydaję się być bardziej napięta i gładziutka :) Cena £8.00 



Niestety te produkty można dostać tylko na wyspach. Kupiłam je w drogerii Boots, ale jeśli ktoś z Was się wybiera do Anglii albo ma tam bliskich - serdecznie polecam! Uwielbiam sobie zrobić domowe SPA przy użyciu tych produktów. Ich zapach jest obłędny!  Może ich cena nie jest zbyt niska, ale naprawdę są warte wypróbowania :)
A może używałyście już tych kosmetyków? Co o nich sądzicie? 

Buziaki i do następnego! :) 

4 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc bardziej bym polecała tą lampę: http://pazurki.com.pl/lampa-4-zarowkowa-36-w-rozowa.html, ale tamta za 99zł też może być :) Ja pracuję na tej co wysłałam w linku więc mam do niej pewność i ma większą moc bo 36 W. Co do lakierów Semilac, jakość jest bardzo dobra. Lakiery te mają dobrą konsystencje, piękne kolory i przede wszystkim długo się trzmają. 2 tygodnie spokojnie :) Nie zdarzyły mi się żadne odpryski, są naprawdę bardzo trwałe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lekka pomylke widze, pierwszy produkt to zel pod prysznic, showe zel jest napisane i dokladnie takiego samego uzywalam bedac w UK, świetny zapach. Ale podejrzewam ze tylko sie "przejezyczylas";p

    OdpowiedzUsuń